Tragiczny pożar w Prabutach. 3 osoby zginęły w pożarze budynku przy ul. Warszawskiej [ZDJĘCIA]

Pożar w Prabutach wybuchł około godz. 2 w budynku przy ul. Warszawskiej. W mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób.

1/14
fot. KP PSP Kwidzyn

Aktualizacja, godz. 14.55


- Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy wykluczyć podpalenie - wyjaśnia Maciej Więckowski, zastępca prokuratura rejonowego w Kwidzynie, który był na miejscu zdarzenia.

Mieszkanie zostało zniszczone doszczętnie, a to uniemożliwia ustalenie dokładnej przyczyny pożaru. Tę ma wkrótce ustalić biegły. Jak wynika z informacji policji, jednym z mężczyzn, którzy zginęli w pożarze jest najprawdopodobniej właściciel mieszkania. Kim są dwaj pozostali, na razie nie wiadomo. Ich tożsamość być może poznamy dzięki badaniom DNA, które zostaną przeprowadzone w trakcie sekcji zwłok.

Na miejscu zdarzenia pojawił się również inspektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

- Budynek do czasu wykonania niezbędnych prac remontowych został wyłączony z użytkowania - informuje Bożena Pajewska, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kwidzynie.

Wiadomo, że nie została uszkodzona konstrukcja budynku. Podobnie jak dach i schody. Do swoich mieszkań, ewakuowane rodziny będą mogły wrócić najwcześniej za tydzień. Klatka schodowa budynku ma zostać odmalowana, podobnie jak pozostałe mieszkania, jeśli będą tego wymagały. Wymieniona zostanie także instalacja elektryczna na klatce schodowej. Zniszczone mieszkanie na parterze ma zostać zabezpieczone i do wiosny wyremontowane.

W środę pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej mają przedstawić władzom miasta, jakie są najpilniejsze potrzeby wszystkich poszkodowanych w wyniku pożaru rodzin, których otoczyli opieką.
∨ Czytaj dalej

Jednej z nich udzielili schronienia w pokojach MGOPS. To 7-osobowa rodzina, w tym pięcioro dzieci. Pozostali poszkodowani skorzystali z pomocy najbliższej rodziny i sąsiadów. Władze Prabut zaoferowały swoją pomoc w zakresie m.in. zbiórki żywności, odzieży, zakupu mebli, czy też udostępnienia na czas remontu, lokali zastępczych.

Wtorek, godz. 8.00


Pożar wybuchł przed godz. 2 na parterze jednego z domów wielorodzinnych przy ul. Warszawskiej w Prabutach.

Pożar objął parter domu, w którym mieszkało 8 rodzin. 7 osób ewakuowało się jeszcze przed przyjazdem służb. Natomiast 5 osób wymagało ewakuacji za pomocą drabin strażniczych. Poszkodowanymi zaopiekowali się pracownicy MGOPS.

- Po oddymieniu pomieszczenia i klatki schodowej, znalezione zostały ciała trzech osób. Zwłoki były w stanie, który uniemożliwia identyfikację. Wszystko wskazuje, że są to mężczyźni - powiedział kpt. Jan Chodukiewicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Na miejscu nadal pracuje prokurator. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.


Macie zdjęcia z tego zdarzenia? Prześlijcie na adres prabuty@naszemiasto.pl!




Tamina/AK Tamina/AK
źródło: Naszemiasto.pl

Więcej na temat

Komentarze (30)

avatar
avatar
Andrzej (gość)

patologia zobaczcie jak ten nowo wyremontowany budynek wygląda podatnicy zapłacili za ten remont i ten pies z tyłu domu , wyburzyć ten budynek i przenieść za miasto bo ta hołota nadaje się do lasu i jeszcze jedno Prabuty miastem psich stolców panie Pawłowski

avatar
mckanze (gość)

badań DNA nie wykonuje sie podczas sekcji zwłok... w trakcie sekcji zwłok pobiera się materiał do badań wymazy, krew, kości o ile poprzenich nie można ze zwłok uzyskać... troszku elementarnej wiedzy drogi piszący ten artykuł... pobrany meteriał jest nastepnie przekazywany do odpowiedniej instytucji która ustala kod DNA pozwalający dopiero dopasowywać do osób spokrewnionych lub do materiału biologicznego zabepieczonego do porównania.... polecam troszku poczytać zanim klawiature się dotknie... dotyczy to tez elementów pozostałej części artykułu.... ale może się nie znam i na siłę się czepiam za co z góry doinformowanego piszącego przepraszam

avatar
ON BYL NA MIEJSCU (gość)

W tym całym nieszczęściu myśle ze szczegolne wyrazy podziekowania naleza sie prabuckim strazakom. To oni byli na miejscu pierwsi. to oni uratowali ludzi co z mieszkan nie wyszli. to oni nie dopuscili do tego ze nie spalil sie ten budynek. BRAWA DLA STRAZAKOW. A tym Panom to chyba juz i tak nie mogli pomoc

avatar
sasiad (gość)

heniek jozek mietek co oni zrobili dla reszty tych ludzi to jest tragedia wojek to gdzie byla rodzina przez te wszystkie lata

Wybierz kategorię